PUNKT WIDZENIA ALFY LEDGERA:
Alfa Stoll i ja odłączyliśmy się od grupy i ruszyliśmy w stronę szkoły, by odebrać nasze pojazdy i pojechać do domów. Wataha Alfy Forda, Moonbeam, graniczyła ze szkołą, więc nie był to długi spacer. Czułem, że robię postępy ze Stollem. Nie ignorował mnie. Otworzył się przede mną. Wydawało się, że cała ta noc dobrze mu zrobiła.
– To była szalona noc – powiedziałem, gdy






