PUNKT WIDZENIA ALFY LEDGERA:
Po chwili Stoll poprowadził mnie do tyłu, aż moje plecy uderzyły o bok rzędu szafek. Sięgnął w dół i uniósł moją koszulkę. Podniosłem ręce, gdy zsuwał ją w górę. Rzucił koszulkę na ławkę, po czym chwycił moje dłonie i przygwoździł je nad moją głową. Czułem się jak żebrak, wdzięczny za jego uwagę i dotyk.
Pocałował mnie ponownie, dociskając do zimnego metalu szafek. Chw






