PUNKT WIDZENIA ALFY STOLLA:
Szybko zapisałem listę zadań, zanim o nich zapomnę, a potem zszedłem do lochu. Była tam cała stara gwardia, robiąc awanturę, a moi wojownicy ich powstrzymywali.
– Dobra – zawołałem. – Wszyscy się uspokójcie i cofnijcie.
Grupa ucichła i zrobiła miejsce.
– Dlaczego Mark jest w celi? – zażądał wyjaśnień Abe, a jego miedziane oczy płonęły pod miedzianymi włosami.
Zignorował






