– Tak. Czekałem na okazję, żeby coś zmienić. Większość członków mojej watahy jest z tego zadowolona. Byli gotowi i czekali na zmiany.
– Cieszę się.
Alfa Ford i Cassidy wrócili do stolika.
Zwróciłem się do Alfy Forda: – Jak tam sprawy w twojej watasze?
– Mnóstwo zmian – odparł Alfa Ford. – Mnóstwo roboty. To moja pierwsza przerwa od tego wszystkiego.
– Cóż, co możemy zrobić, żeby twój wolny wieczór






