Podniósł dziewczynki i zaniósł je do grupy. Wszyscy się przywitaliśmy.
– Alfo Stoll – powiedziała Arella, chwytając mnie za ramię i szarpiąc, by zwrócić na siebie moją uwagę.
– Tak?
– Dlaczego nie jesteś ze swoją parą?
Luna Thea spojrzała na Arellę i zacisnęła usta.
– Um, nie mam jeszcze pary – odpowiedziałem. To była prawda. Jeszcze go nie naznaczyłem i nie uczyniłem moim. Nawet nie uznałem go za






