Skinąłem głową. Mieli przyjechać jutro, by ocenić moją watahę.
– Moja wataha może założyć firmę zaopatrującą budowy – zawołał Alfa Stoll.
– Idealnie – powiedziała Luna Thea. – Skontaktujemy się w tej sprawie.
Jeszcze kilku Alfów zabrało głos, ale nie wyłapałem, co mówili. Byłem zbyt zajęty myśleniem o pomyśle Stolla na firmę. Firma zaopatrzenia budowlanego szłaby w parze z moją firmą budowlaną. Cz






