– Tak – powiedziałem z kamienną twarzą.
– I ma uśmiech, który roztapia serca – dodał Shaw.
– Mhm. – Wciąż nic im nie zdradzałem.
– Dobra – powiedział Anders. – Rozumiemy aluzję. Zostawimy to na razie. Zobaczymy się dziś wieczorem w Luperkaliach?
– Tak.
– Nie możesz przegapić okazji do flirtu z tym menadżerem – zażartował Shaw.
Burknąłem. – Dobrze wiedzieć, że potraficie zachować spokój, kiedy trze






