Mark skinął głową.
– Czy masz kręgosłup moralny?
– Ignorowałem go – powiedział Mark, patrząc w dół ze wstydem.
– Dlaczego?
– Chciałem być ważny.
– Masz silny pęd do działania. Szukałeś kierunku dla tego pędu. Powiedz mi, co jest naprawdę ważne?
– Honor. Bycie dobrym dla innych.
Abe prychnął. – Nie daj się zahipnotyzować parą cycków. Używasz spódniczek. Nie słuchasz ich ani za nimi nie podążasz.
–






