– Ale...
– Powiedziałam pani, on nie udziela wywiadów. Jeśli pani teraz nie wyjdzie, wezwę ochronę, by panią wyprowadziła! – Koszmarne zachowanie recepcjonistki stanowiło ogromny kontrast z jej delikatnymi rysami twarzy.
Hannah spojrzała na znajdującą się z boku ścieżkę dla VIP-ów, wypuściła bezradnie powietrze i schowała identyfikator.
Wiedziałam, że to skończy się fiaskiem...
Ukradkiem zerknęła






