Kelner zatrzymał się w połowie ruchu, gdy miał właśnie podać mu menu, i odwrócił wzrok na Hannah.
– Hmmm... Zobaczmy. Wiem, że nie przepadasz za pikantnym jedzeniem, więc weźmy smak mieszany. I czy mogę prosić o to, o, i jeszcze o to... – Hannah wybierała dodatki i smaki bez wahania. Było widać, że jest stałą klientką.
– Proszę bardzo. Na razie to wszystko. Chciałbyś rzucić okiem? – Hannah podała






