Fabian zachichotał cicho, obserwując niemądre wybryki Hannah. O czym ona myśli?
– Możesz iść, jeśli chcesz.
Hannah nie mogła uwierzyć własnym uszom. W jej odczuciu Fabian zawsze zmuszał ją do robienia rzeczy wbrew jej woli.
– Dobrze. – Hannah była wniebowzięta. Choć czasami bywała przytłoczona obowiązkami, praca dawała jej spełnienie.
Po dwóch dniach odpoczynku w domu czuła się, jakby zamieniała s






