Podczas gdy reszta naszyjnika była rzeźbiona delikatnie, było oczywiste, że to słowo zostało wyryte przez kogoś, kto nie znał się na biżuterii. Było nieco szorstkie, ale czytelne – Ewa.
Ewa…
Słowa starszego pana Nortona nagle zabrzmiały w jej umyśle. Minęło dziesięć lat. Odkąd zmarła Ewelina, myślałem, że Finnick już nigdy się w nikim nie zakocha.
Czy ten naszyjnik należy do tej kobiety o imieniu






