Hannah odetchnęła z ulgą, czując, jak niewidzialny ciężar znika z jej ramion. Szczerze obawiała się, że zemdleje po usłyszeniu kwoty, którą poda Franchot.
"W takim razie będę już iść, ale bardzo panu dziękuję. Uwielbiam to!" Hannah szybko wysiadła z samochodu, rzucając Franchotowi szczery uśmiech.
Idąc w stronę wejścia, Hannah zadzwoniła do kolegi z pracy, który miał być jej kamerzystą na wydarzen






