Słysząc to, rozluźniła brwi. Nie czuła się jednak zachwycona. Dopóki pan Dijon się mnie nie czepia, w zupełności mi to wystarczy, nawet jeśli nie ma szans na awans czy podwyżkę.
Miejmy to już z głowy, niezależnie od tego, czy to coś dobrego, czy złego.
Z ponurą miną weszła do gabinetu Boba.
Jej nagłe pojawienie się zaskoczyło go, więc ten obdarzył ją ostrym spojrzeniem, przez które poczuła się ner






