Jego niski głos brzmiał bardziej seksownie niż zwykle, przez co ciało Vivian również zaczęło płonąć. Zająknęła się: "Nie... nie rób tego..."
"Dlaczego nie?" Finnick nachylił się, by musnąć jej płatek ucha i wyszeptał: "Ostatnim razem się zgodziłaś."
Jego oddech łaskotał ucho Vivian, a jego zaczepki niemal przekonały ją. Jednak ostatni strzępek rozsądku wciąż podpowiadał jej, żeby tego nie robić.
N






