Ostateczna bitwa miała się rozpocząć.
Pod spojrzeniami niezliczonych, wyczekujących oczu, ukłoniły się sobie uprzejmie.
Oneida nie tryskała energią. Wręcz miała trudności z koncentracją.
Była zaniepokojona.
Czuła, że Jackson może mieć kłopoty.
Gdy była rozproszona, długie nogi Roxanne wystrzeliły w jej stronę. Jej kopnięcie miało wielką siłę.
Było wycelowane w twarz Oneidy.
Oneida nie spodziewała






