Oneida poczuła się jakoś słodko rozczulona. Zacisnęła usta i nic więcej nie powiedziała. Po prostu pozwoliła Jacksonowi trzymać ją w ramionach.
Objęli się cicho. Nagle Oneida pomyślała o czymś i zaczęła go obwiniać: "Czy nie wiedziałeś, jak niebezpieczna jest Cyjanowa Góra? Jak mogłeś tam pójść?"
Jackson odpowiedział cicho: "Dobrze, zrobię, jak powiesz."
Oneida nie wiedziała, co powiedzieć. Czuła,






