Serce Oneidy zaczęło mocno bić. Z bladą twarzą kontynuowała jazdę.
Kiedy dotarła pod Górę Cyjanową, zadzwonił do niej Victor.
Victor powiedział z niepokojem: „Pani Bane, straciliśmy kontakt z Panem Bane.”
Oneida poczuła, że nagle pękła w jej sercu jakaś struna.
Dusiła się.
Powiedziała: „Pójdę go poszukać.”
Oneida zacisnęła zęby i natychmiast się rozłączyła.
Pomyślała: „Znajdę go.
Tym razem pozwolę






