Ronald, patrząc niecierpliwie na Oneidę, zapytał: "Ty też zamierzasz się wstrzymać?"
Gdy już myślał, że Oneida na pewno się wstrzyma, ta lekko potrząsnęła głową. "Oczywiście, że nie."
Po tych słowach odwróciła się w stronę celu i podniosła drewniany łuk.
Widząc, że Oneida zamierza strzelać, tłum nagle ożywił się i skierował na nią wzrok.
Chcieli zobaczyć, jak kompromituje się ta przegrana rang






