Lionel pomachał Oneidzie ręką, gotów rozpocząć z nią kolejną rundę.
"Nie oszczędzaj się!" Lionel zmrużył na nią oczy, ponownie podkreślając to z powagą.
Oneida dostrzegła szczerość w jego spojrzeniu, a jej oczy stały się surowe. "Dobrze, dziadku. Tym razem nie będę się oszczędzać."
Plansza do gry została przygotowana do nowej rundy.
Wpatrując się intensywnie w szachownicę, Oneida z gracją umieścił






