Jednak na twarzy Roxanne nie było widać paniki.
Zachowała spokój, patrząc prosto na Oneidę i mówiąc: "Naprawdę, to absurd. Za którego autora na forum mnie uważasz? Nie jestem aż tak leniwa, żeby pisać długie przemówienia. Mój telefon jest w twoich rękach, możesz sama sprawdzić moje konto na forum i zobaczyć, czy są tam jakieś posty!"
Słowa Roxanne były stanowcze i pewne.
Słysząc to, Oneida nic wię






