Ludzie mieli silne poczucie terytorium.
Kiedy tylko nowa osoba wkraczała na terytorium Klasy Gwiezdnej, dotychczasowi uczniowie podświadomie ją odrzucali.
Uważali Oneidę za intruza, który chce odebrać im ich terytorium.
Oczywiście, Hendrick i Damian nie byli tego częścią.
Widząc Oneidę dołączającą do Klasy Gwiezdnej, Hendrick był trochę zadowolony i odczuł ulgę, choć nie okazywał tego po sobie






