Wiktor był zszokowany.
Pomyślał: "Czy pan i pani Bane się przed chwilą pokłócili?"
Na tę myśl westchnął bezradnie i skupił się na prowadzeniu, jakby nic się nie stało.
Oneida siedziała na tylnym siedzeniu wyprostowana i patrzyła prosto przed siebie.
Jednak nie mogła się powstrzymać i po cichu spoglądała na mężczyznę obok.
Jackson siedział sztywno jak lodowy posąg, zimny i obojętny.
Czy on był zły?






