Oneida pomyślała: "Simon tu jest! Musiał się dowiedzieć o moim zniknięciu, a potem odnaleźć to miejsce."
"Przyszedłeś później, niż myślałam" - powiedziała obojętnym tonem, podnosząc wzrok. Wyglądała słabo, ale jej głos wciąż był silny.
Simon uśmiechnął się zakłopotany. "Szefowo, naprawdę starałem się jak najszybciej... Właściciel tego domu jest całkiem potężny. Sporo mnie kosztowało, żeby tu tra






