Cece patrzyła na oddalającą się sylwetkę Jacksona, czując nieodpartą chęć, by za nim pójść.
Zanim zdążyła zrobić krok, Victor pojawił się przed nią, zagradzając jej drogę. "Cece," powiedział w samą porę, "pozwól, że odprowadzę cię do twojego pokoju."
"Ty—" Cece ugryzła się w wargę, jej opór był wyraźnie widoczny na jej twarzy. Pomyślała: 'Co łączy tę dziewczynę z Jacksonem?' Z nieznanych jej powod






