Oneida zamrugała szybko, a jej uszy oblały się rumieńcem.
Pomimo skomplikowanych emocji w sercu, Oneida wybrała milczenie.
Niezręcznie obserwowała, jak mężczyzna przed nią zawiązuje jej sznurówki.
Tymczasem publiczność huczała z podniecenia.
[Na co ja patrzę?]
[O Boże, on osobiście zawiązuje jej sznurówki. Jackson jej sprzyja.]
[Czy to prawda, że nie musimy za to płacić?]
[Tak dobrze razem wygląda






