Antycypował kolejny ruch Oneidy i starał się z nią zsynchronizować.
To tak zwane "milczące porozumienie" wynikało wyłącznie z ciągłych dostosowań Jacksona.
W sercu Oneidy zamigotał cień irytacji, ale szybko odsunęła te myśli na bok.
Jej głównym celem było znalezienie dwudziestu świec.
Odkąd rozpoczęła się "gra", nie miała powodu, by być powierzchowną.
Kierując się duchem rywalizacji, Oneida skonce






