OLIVIA:
Dziś jest pełnia księżyca. Dowiedzieliśmy się, że przemiana Anny będzie najbezpieczniejsza właśnie w tym czasie. Zdecydowaliśmy, że odbędzie się w szpitalu, abyśmy mieli pod ręką wszelkie środki bezpieczeństwa.
Weszliśmy z Loganem do sali i zastaliśmy ją pustą. Logan wziął mnie w ramiona. Patrzy na mnie z góry, a ja zadzieram głowę. Wiem, że się martwi, bo dzienniki babci ostrzegały, żeby






