OLIWIA
Stałam pod prysznicem, myśląc o wczorajszym wieczorze. Był magiczny, od ślubu z Loganem po słyszenie, jak wszystkie wilki nazywają nas królem i królową. Kiedy wieczór dobiegał końca, Logan poprowadził mnie głębiej do zamku, do pokoju, który byłby naszą sypialnią, gdybyśmy zdecydowali się zamieszkać w zamku. Tam Logan delikatnie mnie rozebrał i kochał się ze mną, a potem znowu dziś rano, po






