OLIWIA
Stoję pomiędzy Tatą a Loganem, przy stole, gdzie leżą papierowe lampiony. Wpisuję imię mojej mamy na jednym z nich, a Logan imiona swoich rodziców na innym. Kiedy kończę, pokazuję swój lampion Tacie i Mattowi, a oni czytają to, co napisałam pod jej imieniem: Odeszła, ale na zawsze kochana.
„Podoba mi się, Muffinie” – mówi Tata.
„Tak, wygląda dobrze, siostrzyczko.” Kto stoi po drugiej stron






