OLIWIA
Festiwal się rozpoczął, a nasze ziemie aż huczą od aktywności, zarówno przybyłych watah, jak i naszej własnej, która ciężko pracuje. Jest wczesny pierwszy poranek, a ja właśnie wracam z biegu po lesie, wychodząc z niego w pobliżu zamku. Widzę trzy wilczyce wychodzące z zamku w strojach treningowych. Kiedy mnie widzą, kłaniają się wszystkie trzy, a ja uśmiecham się do nich i zatrzymuję.
"Lu






