ROSE
Jestem tak zmęczona. Powoli robi się ciemno, a dzisiaj szłam już jakieś piętnaście godzin. Mam nadzieję, że Santo Stefano nie jest już daleko. Przez cały dzień czułam, jakby coś lub ktoś mnie śledził, ale nikogo nie widziałam.
Nagle, w oddali przed sobą, zobaczyłam światło, światło które mogło pochodzić tylko z miasta.
"Tak!" - mówię do siebie i przyspieszam kroku.
Widzę znak z napisem Santo






