ROSE
Budzę się po nocy pełnej dziwnych snów i z uczuciem, jakby ktoś mnie obserwował. Próbuję odgonić to wrażenie, tłumacząc sobie, że to pewnie dlatego, że wiem, iż dzisiaj wchodzę na obce terytorium, i zabieram się do przygotowań.
Po ubraniu się, chwytam swoje rzeczy i talerz z wczorajszego wieczoru i idę do głównego budynku na śniadanie. Wchodząc tam, mam to samo uczucie co wczoraj: jakby coś






