NADIA
Obudziłam się przez nieznośny alarm w telefonie, wyłączyłam go, odwróciłam się i znowu zasnęłam. Przynajmniej bym zasnęła, gdyby nie to, że drzwi się otworzyły i weszła Nora.
"Wiem, że nie śpisz, słyszałam alarm" - mówi, a ja wzdycham.
"Śpię i nie chcę wstawać, chcę spać" - mówię, odwracając się i patrząc na moją bliźniaczkę.
"To ty nalegałaś, żeby zacząć te poranne biegi, więc wstawaj" - ro






