NADIA
„Wstawaj.” Śniło mi się, że ktoś próbował mnie obudzić, ale nie rozpoznawałam tego głosu.
„Wstawaj, leniwy człowieku.” Głos odezwał się ponownie i zachichotał.
„Daj mi spać, głupi śnie.” Burknęłam przez sen, czując, jak mój umysł się budzi.
„O, na boginię, to nie sen, głuptasie.” Głos powiedział i zaśmiał się ze mnie.
Już miałam odpowiedzieć, kiedy zdałam sobie sprawę z tego, co powiedziała.






