RILEY
Prawie bałam się w to uwierzyć, kiedy Nora zaproponowała, żebyśmy poszły na zakupy – ona, jej siostra i ja. Już wcześniej myślałam, że są o wiele milsze niż Amy i cieszę się, że ta nigdy nie wbiła szponów w moich braci.
Najbardziej lubiłam Norę. Wydawała się bardziej troskliwa, ale lubię też Nadię, zwłaszcza kiedy odgryzała się Anne.
Amy nieustannie mi dokuczała. Na początku była w porządku,






