ŚWIT
Zaglądam do studni duchów w ogrodzie Bogini Księżyca i czuję, jak Północ siada obok mnie.
– Upał minął. Teraz śpią – mówi Północ.
– To dobrze.
– Nie zaszła w ciążę – mówi spokojnie.
– Może to i lepiej w tej chwili, myślę, że nadchodzą kłopoty – mówię jej.
– OCH? – pyta.
– Córka pewnego Alfy ma nas odwiedzić, kiedyś były dobrymi przyjaciółkami, dopóki nie próbowała zdobyć naszych partnerów – m






