NORA
Dzisiejsza pobudka nie należy do zwyczajnych, gdy ktoś puka do drzwi. Ryder śpi głęboko obok mnie, nie słysząc tego, więc wstaję z łóżka i podchodzę do wejścia.
Na zewnątrz stoi Parker, widzę też Nadię wychodzącą z ich pokoju; oboje wyglądają na poirytowanych i zmartwionych. Nie pytam, co jest nie tak, tylko idę potrząsnąć Ryderem, by go obudzić. Ryder najpierw patrzy na mnie, ale potem dostr






