PARKER
Po kolacji tata poprosił Rydera i mnie, byśmy dołączyli do niego i Alfy Masona. Poszliśmy tam, gdzie Mia przebywa w areszcie domowym.
Weszliśmy do domu, w którym przetrzymywano Mię, a Alfa Mason rozejrzał się dookoła. Tata poprosił wojowników, by sprowadzili Mię na dół, do salonu.
– Biorąc wszystko pod uwagę, myślę, że Mia powinna być szczęśliwa, że nie trafiła do lochu – mówi Alfa Mason z






