Na długim korytarzu Restauracji Orlej dzieci się bawiły, a młodzi robili sobie selfie i nagrywali filmiki, chcąc się podzielić swoją wizytą. Tymczasem starsi opierali się o filary i podjadali orzechy, plotkując.
Złote odcienie zachodu słońca spowijały morze kwiatów lotosu, sprawiając, że różowe płatki lśniły. Biały gołąb trzymał rybę w dziobie, wznosząc się z gracją z wody, z szeroko rozpostartymi






