Perspektywa Xandera.
Próby uspokojenia się zdają się na nic, nieważne ile razy biegam albo uderzam w worki na placu treningowym.
Boję się o Avery, a ona zdaje się nie bać o siebie, w ogóle się o siebie nie troszczy. Spieszy się, żeby zrobić to, co ma w głowie.
Wiem, że Erik i jego matka to niebezpieczny duet, ale wiem też, do czego są zdolni w stosunku do Avery. Mówiła mi, że wcześniej chcieli jej






