Perspektywa Avery.
– Erik! – zawołała podekscytowana Anastasia i podskoczyła w stronę jego łóżka, które stało niedaleko jej.
Wszyscy patrzyliśmy, jak Anastasia go obejmuje i płacze, pewnie ze szczęścia i tak dalej.
– Już dobrze, Tess, wszystko w porządku… Przestań być taka emocjonalna, proszę – droczył się Erik z cichym śmiechem, a Anastasia żartobliwie go uderzyła, odsuwając się od niego.
To był






