Perspektywa Avery.
Dlaczego akurat dzisiaj musi być nagi??
"No cześć... Stary, cieszę się, że cię zabawiam." Powiedział z uśmieszkiem, a ja mocno się zarumieniłam.
Okej... mogę umierać.
"Wszystko w porządku, kochanie? Wyglądasz, jakbyś zamarzła." Zapytał, a ja aż westchnęłam, jak on zauważa każdą drobnostkę.
Spokojnie, Avery, dasz radę, totalnie dasz radę... Zachowaj spokój i opanowanie.
Kira już






