Perspektywa Avery.
Oczy Xaviera były utkwione w Laurze, a on, zbliżając się do niej, wdychał głębiej jej zapach. Zupełnie jakbyśmy ja i Xander dla niego nie istnieli. Zatrzymał się przed nią, lekko otworzył usta i wyszeptał: "Przeznaczona".
Czekaj.
Co!?
Przeznaczona?
On chyba żartuje?
Co się dzieje?
Xavier cofnął się gwałtownie, jego oczy rozszerzyły się ze zdziwienia, które szybko ustąpiło miejsc






