Punkt widzenia Avery.
Co mogło wywołać to zamieszanie?
Już miałam otworzyć usta, kiedy drzwi ogromnej sali otworzyły się z hukiem i wszedł strażnik. Słyszałam, jak szybko bije mu serce i od razu wiedziałam, że coś jest nie tak.
"Lu... Lun... Luno, Alfo... Musicie natychmiast przyjść, pr... Proszę, sp... Spieszcie się." Powiedział prawie bez tchu.
Co tu się, do cholery, dzieje?!
Zaraz po tym, jak s






