Perspektywa Erika.
"Daj mi dziecko, Erik. Daj mi go teraz!" rozkazała Nadia, a ja spojrzałem na Tess po potwierdzenie, ale ona tylko wzruszyła ramionami.
"Przepraszam, Nadia, ale on śpi. Oddam go, jak się obudzi" - powiedziałem niemal szeptem, a Nadia wpatrywała się we mnie z niedowierzaniem.
"Czy ty sobie ze mnie kurwa żartujesz? Czy ty jesteś przy zdrowych zmysłach, Erik, czy ta wiedźma też ci p






