Perspektywa Avery.
Woń strachu i szybkie uderzenia serc wypełniały salę… Cokolwiek Laura im pokazywała, było niczym innym jak horrorem. Jedyna różnica polegała na tym, że tym razem horror był oparty wyłącznie na prawdzie. Cokolwiek było widoczne w wizjach Laury, było prawdą i tylko prawdą.
Agonalne krzyki ofiar żywicieli i mrocznych wiedźm mogły złamać serce, ale te bezduszne istoty nie odczuwały






