Perspektywa Avery.
– Jak się teraz czujesz? – zapytała Leilani, karmiąc mnie jakimś dziwnym naparem, który przygotowała.
Nie podoba mi się smak ani zapach tego, czym mnie karmi, ale nie mam wyboru, muszę to brać. Tego teraz potrzebuję, żeby się wyleczyć i zadać ból tym sukinsynom.
– Dobrze się czuję, dziękuję – wymamrotałam w odpowiedzi, pragnąc, żeby to, czym mnie karmi, wreszcie się skończyło, ż






