Perspektywa Avery.
Uzdrowiciele byli wszędzie, w centrum medycznym watahy leżeli nieprzytomni nieznajomi, a ja wciąż byłam w szoku z powodu całej sytuacji. Odwiedziłam wiele sal, żeby sprawdzić stan każdego z nieznajomych i otrzymałam pozytywne wieści – wszyscy wrócą do zdrowia.
Dzięki innym wiedźmom, bo inaczej moi członkowie watahy mieliby twardy orzech do zgryzienia, żeby poradzić sobie z taką






