Ines nie poddawała się i chciała coś jeszcze powiedzieć.
Jednak w tym momencie zadzwonił telefon Nicole.
Jej dzwonek przeciął ich żałosną atmosferę.
Nie mając wyboru, Nicole odebrała i wyszła.
Dzwonił Kai.
„Słyszałem, że w pobliżu grasuje zbieg, więc po prostu zostań, gdzie jesteś. Kogoś po ciebie wyślę.”
Nicole uśmiechnęła się i powiedziała: „W porządku, poradzę sobie sama.”
Zignorowała ic






